Dzień świstaka

„Dzień świstaka” doczekał się tuzinów interpretacji i zastępów oddanych fanów, dostrzegających w filmie element religijnej przypowieści o sensie życia. (…) Dla wielu psychologów film pozostaje jedną z najlepszych ilustracji klinicznej depresji, w której pacjent zaczyna postrzegać rzeczywistość jako mdłą, powtarzalną i jałową. Był taki czas (późne lata dziewięćdziesiąte? wczesne lata zerowe?),